Mini Metal-projekt skończony
- Szczegóły
- Nadrzędna kategoria: Aktualności
- Utworzono: Wtorek, 11 wrzesień 2018 07:29
- Opublikowano: Wtorek, 11 wrzesień 2018 07:29
- Darek Kaptur
- Odsłony: 2379
Jarkowi tak bardzo spodobało się”cywilizowanie” Mini Metalu, że odkładnie tydzień po ostatniej wizycie byliśmy znowu na nim. Pełni optymizmu zaatakowaliśmy ostatnia połać do wyczyszczenia. Stawiła nam solidny opór oferując grubą warstwę ziemi wzmocnioną solidnie korzeniami o różnym przebiegu i grubości. Ale byliśmy spremedytowani by zakończyć całość i po dłuższej walce pod tym całym brudem pokazała się skała.
Dalszy ciąg nowości w Morsku.
- Szczegóły
- Nadrzędna kategoria: Aktualności
- Utworzono: Czwartek, 06 wrzesień 2018 15:09
- Opublikowano: Czwartek, 06 wrzesień 2018 15:09
- Darek Kaptur
- Odsłony: 2480
W zeszły piątek i sobotę zadziałaliśmy na nowych drogach w Morsku. Pomysł na nie miał genezę w czasie rozmowy z Włodkiem Porębskim na temat robionych nowości. Obaj zauważyliśmy, że występuje deficyt nowych dróg w niskich przedziałach trudności oferujących fajne wspinanie przy dobrej asekuracji.
Na skałach na zalewem w Kostkowicach.
- Szczegóły
- Nadrzędna kategoria: Aktualności
- Utworzono: Niedziela, 02 wrzesień 2018 07:31
- Opublikowano: Niedziela, 02 wrzesień 2018 07:31
- Darek Kaptur
- Odsłony: 2758
Po czerwcowej akcji jaką przeprowadziłem z Izą na skałach nad zalewem w Kostkowicach we wtorek pojawiłem się tam ponownie z moim kuzynem Tomkiem. Celem naszym było powklejanie ringów w przygotowane otwory, dowiercenie kolejnych i wyczyszczenie lewej połaci ściany na Wielbłądzie pod następną drogę.
Góry 263. Autor P. Drożdż
- Szczegóły
- Nadrzędna kategoria: Aktualności
- Utworzono: Wtorek, 04 wrzesień 2018 15:51
- Opublikowano: Wtorek, 04 wrzesień 2018 15:51
- Darek Kaptur
- Odsłony: 2278
Gdy zaczynałem się wspinać w połowie lat 90., polskie czasopisma górskie prezentowały się na tle zachodnich, niczym – cytując klasyka – „źle sklecony szalet na tle wieżowców Manhattanu”. Nic więc dziwnego, że każdy numer zaprenumerowanego „Climbinga” przychodzący do Zakładu Alpinizmu krakowskiego AWF-u, w którym później pracowałem, był wielkim świętem. Na lekturę brytyjskich „High” i „On The Edge” udawałem się do nieistniejącego już Empiku przy Rynku Głównym. Wielkie wrażenie robiły na mnie także przeglądane okazjonalnie numery francuskiego „Verticala”. Dystans poziomu edytorskiego pomiędzy polską i zagraniczną prasą zaczął się zmniejszać z początkiem XXI wieku, kiedy redaktorem GÓR ponownie został Krzysiek Baran. Gdy pod koniec 2002 roku przejąłem po nim stery, moją ambicją było doszlusowanie do światowej czołówki. Dowodem na to, że po kilku latach udało się osiągnąć ten cel, były liczne opinie czołowych alpinistów i wspinaczy, którzy od połowy ubiegłego dziesięciolecia wielokrotnie chwalili nas jako jeden z najlepszych magazynów na świecie. Dziś, gdy nie istnieje już ani „High”, ani „On the Edge”, ani nawet powstały z ich połączenia „Climb”, z naszą objętością i jakością jesteśmy uważani za fenomen.
Moje tête-à-tête z Hohe Wandem. Autor J. Chodenko
- Szczegóły
- Nadrzędna kategoria: Aktualności
- Utworzono: Poniedziałek, 27 sierpień 2018 09:50
- Opublikowano: Poniedziałek, 27 sierpień 2018 09:50
- Darek Kaptur
- Odsłony: 2602
Przed rozpoczęciem napisania relacji z ostatniego wyjazdu zastanawiałem się w jaki sposób to zrobić aby oddać klimat i ducha tej pięknej wspinaczki. Ostatecznie stwierdziłem, że doznań i widoków nie przeleję na papier.
Czytaj więcej: Moje tête-à-tête z Hohe Wandem. Autor J. Chodenko

