W Höllenthalu. Autor M. Kowalski
- Szczegóły
- Nadrzędna kategoria: Aktualności
- Kategoria: Napieraliśmy...
- Utworzono: Czwartek, 25 grudzień 2025 11:26
- Opublikowano: Czwartek, 25 grudzień 2025 11:26
- Darek Kaptur
Pierwsze dni sierpnia przeznaczyliśmy na pobyt w Höllenthal’u, by powspinać się w trójkowym zespole i poprzebywać wśród wspaniałych widoków. Pomimo upalnych dni udało się nam zadziałać na Grossofen oraz na Blechmauer.
Za Jastrzębnikiem
- Szczegóły
- Nadrzędna kategoria: Aktualności
- Kategoria: Napieraliśmy...
- Utworzono: Czwartek, 25 grudzień 2025 11:13
- Opublikowano: Czwartek, 25 grudzień 2025 11:13
- Darek Kaptur
W sobotę (9.08) razem z Dorotą, Jankiem i Robertem wybraliśmy się w rejon Jastrzebnika (G. Łysak) by powspinać się w Białym Kanionie i jego przyległościach. Dla mnie był to czas zbierania informacji do topo a dla reszty uczestników wyjazdu zadziałanie w miejscu gdzie się jeszcze nie wspinali. Drogi w Białym Kanionie są estetyczne i czyste, czyli regularnie chodzone. Niestety, nie można tego powiedzieć o drogach na Maślatej. A szkoda, ponieważ są one całkiem ciekawe w swoich wycenach. Regularne wspinanie i związane z tym czyszczenie dobrze by im zrobiły.
Kruzberki łupek ;-)
- Szczegóły
- Nadrzędna kategoria: Aktualności
- Kategoria: Napieraliśmy...
- Utworzono: Piątek, 31 październik 2025 17:31
- Opublikowano: Piątek, 31 październik 2025 17:31
- Darek Kaptur
Wstrzeliwując się w okno pogodowe zdecydowaliśmy się z Izą w niedzielę, około 10-tej udać się w nasze "przydomowe skałki", czyli do Kruzberku na szybkie wspinanie. W wyniku korespondencji Izy z Dorotę zdecydowali się oni (Dorota i Janek) na towarzyszyć. Na miejscu kłębił się tłum dzieci z jakiegoś przygodowego zespołu ale część dróg była wolna. Udało nam się przewspinać na kilku drogach a Kruzberk tradycyjnie pokazał ząbki, że tutaj nie ma nic za darmo. Wyceny są solidne a asekuracja z tych lotnych.
Ola z Jackiem Sokolikach. Autor J. Pytlik
- Szczegóły
- Nadrzędna kategoria: Aktualności
- Kategoria: Napieraliśmy...
- Utworzono: Piątek, 31 październik 2025 17:18
- Opublikowano: Piątek, 31 październik 2025 17:18
- Darek Kaptur
Relacjonuje Jacek: "Góry Sokole - nasze ulubione miejsce do wspinania, a także początek historii, w której zaczynaliśmy przygodę ze wspinaczką skałkową. Na zdjęciach drogi tradowe z wyceną od IV do V+. Pogoda jak na środek lata dosyć chłodna i deszczowa, ale udało się trafić na słoneczne okno".
Turnia Motocyklistów-ciąg dalszy
- Szczegóły
- Nadrzędna kategoria: Aktualności
- Kategoria: Napieraliśmy...
- Utworzono: Środa, 29 październik 2025 15:29
- Opublikowano: Środa, 29 październik 2025 15:29
- Darek Kaptur
W kolejnej (lipiec) akcji rozpocząłem czyszczenie prawego filara wschodniej ściany a Iza wycięła solidną połać krzaków pod ścianą. Kolejnym efektem naszych działań stała się nowa droga Cały pień VI (6R+2RZ). Ringi tradycyjnie od IŚW "Nasze Skały". Za jakiś czas uskutecznimy działania mające na celu przysposobienie prawego filara wschodniej ściany do wspinania. Po powrocie do domu sięgnąłem do mojego archiwum by uskutecznić solidne topo wschodniej ściany uwzględniające wszystkie drogi nadające się "na już" do wspinania. Już trochę tego jest.
Na Ulach w Łutowcu
- Szczegóły
- Nadrzędna kategoria: Aktualności
- Kategoria: Napieraliśmy...
- Utworzono: Środa, 29 październik 2025 15:22
- Opublikowano: Środa, 29 październik 2025 15:22
- Darek Kaptur
W sobotę (26.07) w całkiem licznej ekipie, zgodnie z sugestią Janka stawiliśmy się w Łutowcu. Naszym celem stały się drogi na Ulach. Razem z przebywającą tam ekipą z Opola zgodnie egzystowaliśmy nie przeszkadzając sobie we wspinaniu. Obserwując sytuację wydaje mi się, że część dróg na tej skale można uznać za klasyki. Co ciekawe, szóstkowe Bzykanie często stawia solidny opór.
W Dolomitach. Autor M. Kowalski
- Szczegóły
- Nadrzędna kategoria: Aktualności
- Kategoria: Napieraliśmy...
- Utworzono: Niedziela, 05 październik 2025 08:32
- Opublikowano: Niedziela, 05 październik 2025 08:32
- Darek Kaptur
W trzecim tygodniu lipca byliśmy w Dolomitach, w okolicy Cortina d’Ampezzo. Pogoda była raczej w kratkę, ale udało nam się co nieco podziałać i pożytecznie spędzić kilka dni, które przeznaczyliśmy na wizytę w tym wyjątkowym miejscu. I tak 20-go lipca stawiliśmy się w rejonie Misurina, pod północną ścinaną Paracarro (2350).