Napieraliśmy...

Sprawozdania z wyjazdów naszej grupy.

Kowalscy w Paklenicy-kolejne starcie. Autorzy R. i M. Kowalscy

           W okresie świątecznym wyrwaliśmy się na kilka dni do Paklenicy. Czasu nie było zbyt wiele, ale i tak udało się nam co nieco podziałać. Przeszliśmy Sjeverno Rebro (3) na Velikim Cuku oraz następnego dnia kombinację dróg Snoopy (3, TRAD) i Oprosti mi pape (4a) na Velikim Vitreniku - jako alternatywa dla ciągle jeszcze zamkniętej dla wspinaczki drogi Izduzeno Rebro (obryw). Ponadto udaliśmy się na rekonesans do - leżącego poza granicami paklenickiego parku - Vaganaca, który zachwycił nas swoim klimatem i z pewnością jeszcze stawimy się w tym rejonie. Wspinaczy i turystów było wielu; parkingi wypełnione już od rana aż do ostatniego miejsca, a do najpopularniejszych dróg tworzyły się kolejki. Nam jednak udało się w samotności delektować tamtejszym wapieniem.

Czytaj więcej: Kowalscy w Paklenicy-kolejne starcie. Autorzy R. i M. Kowalscy

Na starych śmieciach

       W sobotę przy kapitalnej pogodzie i co ciekawe bez tłumu w terenie pojechaliśmy rekreacyjnie poruszać się w pionie. Tradycyjnie, Iza rozpoczęła sezon w Łutowcu testując nową uprząż i nowe drogi. Uznaliśmy , że do "piątki" na Kasowaniu mroku można dopisać "+". Porobiliśmy drogi na Ulach i Różowej Ścianie ciesząc się piękną aurą. Było aż za ciepło

Czytaj więcej: Na starych śmieciach

Łutowiec (marzec)-remanenty

            W niedzielę razem z Jarkiem dokończyliśmy sprawy z prawym filarkiem Różowej Ścianki. Droga została doczyszczona i poprowadzona. W ten sposób rejon wzbogacił się o Cztery Słonka o niewygórowanej wycenie V/V+ (łamaniec spowodowany jest lekkim parametrem). Pooglądaliśmy też płytkę na lewo od nowości. Zapowiada się ciekawie. Będzie to najtrudniejsza droga na tej skale. Przy okazji dokonaliśmy wycinki przy starcie dróg na Różowej Ściance kończąc życie (może da się wymienić element) wysłużonego sekatora. W samym skałach tłumy co oznacza, że sezon powoli się rozkręca. Oczywiście, przy okazji udało się też trochę powspinać

Czytaj więcej: Łutowiec (marzec)-remanenty

Kasowanie mroku-remanentów cd

           W sobotę razem z Jarkiem i Robertem otworzyliśmy kolejną drogę. Tym razem znajduje się ona na Ulach na prawo od Psich oczodołów. Wizualnie zapowiadała się zdecydowanie trudniej. Po wszystkim okazało się, że jest na niej piękna rzeźba i trudności V. Powoli Ule. Słoń i Różowa Ścianka są "wyzerowane". W przyszłości może przybędą na nich ze dwie drogi. Ale Łutowiec "nie powiedział na razie nawet przedostatniego słowa."

Czytaj więcej: Kasowanie mroku-remanentów cd

Kaśka i Tomek na Biakle. Autor T. Wycisk

           W poniedziałek czując niedosyt po niedzielnych manewrach w skale, postanowiliśmy z Kaśką wziąć urlop i jeszcze raz odwiedzić Olsztyn. Na skałach byliśmy sami, więc udało się przejść kilka dróg na Garbie: Przez kamień, Na polnej u Miśka, Mazur na Jurze oraz Siak ma pietra. Pogoda pomimo prognoz zmusiła nas do zrobienia krótkiej przerwy na piknik pod skałą. Ostatnia drogę zrobiliśmy na Biakle, wybór padł na Gandzię w centralnej części skały. Pomimo przelotnych opadów udało się sporo podziałać. 

Czytaj więcej: Kaśka i Tomek na Biakle. Autor T. Wycisk