Napieraliśmy...

Sprawozdania z wyjazdów naszej grupy.

Hohe Wand - Absoluter Topklassiker! Autor J. Chodenko

         „Absoluter Topklassiker!”. Takimi słowami Thomas Behm w przewodniku „Fuhrer auf die Hohe Wand” opisuje jedną z dróg. I tą właśnie drogę obraliśmy z Darkiem za cel na naszym ostatnim wyjeździe w ten piękny alpejski zakątek. Po kilkukrotnym przesuwaniu terminu wyjazdu z powodu opadów, ostatecznie wyjechaliśmy na wspinanie w ostatnich dniach wakacji (30.08-01.09.2019). Pogoda trafiona była bez pudła, co zresztą potwierdzała większa liczba osób na kempingu.

Czytaj więcej: Hohe Wand - Absoluter Topklassiker! Autor J. Chodenko

Bilu Potok po raz drugi.

          Po czwartkowym wspinaniu w rejonie Bily Potok jakie uskuteczniliśmy w Robertem w sobotę pojechaliśmy tam z Izą. Lekki deszczyk na dojeździe jakoś mocno nas nie speszył i faktycznie po minięciu Vrbna na szybie samochodu i pojawiły się już żadne kropelki. Za swój cel wybraliśmy skałę o najkrótszym podejściu czyli U Konirny.

Czytaj więcej: Bilu Potok po raz drugi.

Rodzinnie w Tatrych. Autor J. Chodenko

          Jak co roku wybrałem się na rodzinny wyjazd w Tatry. Tym razem na początku sierpnia. Z informacji które uzyskałem od miejscowego górala cały lipiec był z idealną pogodą (tylko trzy dni padało), więc pełen optymizmu zacierałem ręce, że można będzie potupać  tu i ówdzie. Z jednym ograniczeniem, aktualny skład osobowy nie pozwolił mi za często kręcić się po najwyższych partiach gór.

Czytaj więcej: Rodzinnie w Tatrych. Autor J. Chodenko

Bily Potok

          W czwartek Robert zaproponował jakiś wyjazd na wspinanie. Mając na uwadze tłumy w polskich skałach spowodowane długim weekendem zaproponowałem Czechy. Kwestią było tylko gdzie dokładnie mamy się udać.

Czytaj więcej: Bily Potok

Kotlina Kłodzka - z wizytą po latach. Autor A. Hajnas

          Dokładnie po 7, kiedy ostatni raz włóczyłem się po sudeckich ścieżkach. Skuszony dobrym dojazdem z Raciborza (bez zbędnych przesiadek) i takąż wizją powrotu, wymyśliłem sobie wędrówkę dookoła Kotliny granicą państwa. Za początek wybrałem Złoty Stok, skąd poczłapałem na Borówkową, gdzie znajduje się rewelacyjna wieża widokowa ! Pierwszorzędna miejscówka !

Czytaj więcej: Kotlina Kłodzka - z wizytą po latach. Autor A. Hajnas