Napieraliśmy...

Sprawozdania z wyjazdów naszej grupy.

Islandia cz.1. Autor A. Hajnas

             Wizyta na Islandii to niesamowite przeżycie, a tamta przyroda to istny kosmos ! Na tej magicznej wyspie spędziłem ponad dwa tygodnie, dzięki czemu miałem czas by coś niecoś zobaczyć. Na początek, przez kilka pierwszych dni rzuciłem się na wycieczki zorganizowane, które okazały się być strzałem w dziesiątkę, bo pozwalały na zobaczenie masy atrakcji w dość łatwy sposób. Niezliczone wodospady (Haifoss – miazga zupełna!!!), gejzery, lodowce, kratery wulkaniczne, skaliste wybrzeża gwarantują absolutny i ciągły zachwyt.

Czytaj więcej: Islandia cz.1. Autor A. Hajnas

Październikowe roboty w Łutowcu

              W wyniku kilku monitów wspinaczy w paru łutowieckich kwestiach postaraliśmy się razem z Jarkiem sytuację poprawić. "Kustoszując" na tym terenie określiłem co trzeba zrobić "już". Na pierwszy ogień poszło unieruchomienie (tymczasowe) głazu na Polnym Kamieniu. O jego dalszych losach zgodnie z ustaleniami zadecyduje właściciel terenu. Sytuacja powinna być rozwiązana do wiosny przyszłego roku. Przy okazji zamaskowaliśmy miejsce wycinki "technicznego ringa" z roku 2019-tego.

Czytaj więcej: Październikowe roboty w Łutowcu

Jesienią do Lądka

            Tym razem celem edukacyjnej wycieczki dla Błażeja stał się Lądek i wspinanie w gnejsie. Dla mnie celem było pooglądanie "nowszych ścian" na Stołowych. Drogi na Bocznej Ściance autorstwa M. Szyrmer i G. Płoski okazały się czyste i wspinaczkowo przyjemne.

Czytaj więcej: Jesienią do Lądka

W Czatachowej

             W sobotę (18. 10), w niezdecydowaną pogodę pojechaliśmy z Błażejem na wspinanie. Jeszcze w czasie drogi do celu trochę mżyło, ale na miejscu okazało się, że gleba jest mokra a skała sucha. Udaliśmy się pod Trzeci Okap by Błażej mógł podziałać po nowych dla niego drogach a ja poruszać się po łatwym i przyjemnym. Pogoda się poprawiała a kolejne drogi udawało się sprawnie pokonywać.

Czytaj więcej: W Czatachowej

Trzy Siostry-kolejny raz. Autor M. Kowalski

           W zeszłą niedzielę (ostatni weekend września) postanowiliśmy wrócić na Trzecią Siostrę. Tym razem wybieraliśmy linie na zachodniej wystawie skały - zupełnie inne niż połogi ze wschodniej, jednak wszystkie równie satysfakcjonujące, bardzo ciekawe i świetnie przygotowane. Warun dopisywał, a na dodatek cieszyliśmy ciszą, bo przez większość czasu byliśmy tam sami. Dobry dzień w dobrym miejscu.

Czytaj więcej: Trzy Siostry-kolejny raz. Autor M. Kowalski