Napieraliśmy...

Sprawozdania z wyjazdów naszej grupy.

Potsat. Wyjazd klubowy.

         Korzystając z faktu, że w Czechach czwartek (Boże Ciało) jest dniem roboczym postanowiliśmy zorganizować szybki wyjazd klubowy. Ostatecznie, na zbiórce stawili się Iza, Dorota, Ola, Jacek, Robert, Janek, Błażej i piszący ten tekst. Naszym celem stały się Górne Skały obok Potstatu. Jest to całkiem okazały, łupkowy obiekt oferujący zróżnicowane wspinanie. Korzystając z pustki w terenie każdy mógł popróbować swoich sił na dowolnej drodze w stylu jaki mu odpowiadał. Mam nadzieję, że wszystkim się podobało.

Czytaj więcej: Potsat. Wyjazd klubowy.

Na Hajduczku. Autor M. Kowalski

            Minioną niedzielę spędziliśmy w Zastudniu. Pełny parking zapowiadał tłok na popularnych skałach, więc zdecydowaliśmy się poszukać spokoju na Hajduczku. Okazało się, że jesteśmy tam trzecim zespołem, ale i tak udało się podziałać nie przeszkadzając sobie, a ilość radości wynikającej z tego była proporcjonalna do pogody.

Czytaj więcej: Na Hajduczku. Autor M. Kowalski

Pyzówka-Pcim. Autor A. Hajnas

            Taką trasę wymyśliłem sobie na pięć, przepięknych wiosennych dni (poprzez Pasmo Podhalańskie, Babią, Pasmo Jałowieckie, Suchą B. i Pasmo Koskowej Góry). Wyszło tego 110 km kapitalnej, górskiej przygody i do tego w cudownych okolicznościach budzącej się do życia przyrody. Widoki były przepyszne, panoramy szerokie i dalekie, a krajobrazy niezliczone :)

Czytaj więcej: Pyzówka-Pcim. Autor A. Hajnas

Na Skale z Gładkim Trawersem

            W sobotę zorganizowaliśmy konsultacje wspinaczkowe dla nowych klubowiczów zaczynających przygodę ze wspinaniem w terenie. Trochę szkoda, że termin pasował tylko Leonardowi i Markowi. W ten sposób ruszyliśmy w teren w piątkę (do naszego "domowego zespołu wspinaczkowego" dołączył Robert. Udało nam się całkiem przyjemnie powspinać a Leonard z Markiem byli zadowoleni z tego co im pokazaliśmy i wytłumaczyliśmy.

Czytaj więcej: Na Skale z Gładkim Trawersem

W niedzielę na Zborowie

          Korzystając z zaproszenia Roberta wracającego do wspinania po przerwie wymuszonej różnymi " przyziemnymi" sprawami i kontuzją nadgarstka udałem się na wspinanie. Naszym celem stały się łatwe standardy na Długiej Ścianie i Dziurkach.

Czytaj więcej: W niedzielę na Zborowie