Publikacje


Góry 278. Autor P. Drożdż

          Po doświadczeniach pierwszej zimowej wyprawy na K2 z sezonu 1987/88 zapanowała opinia, że zdobycie drugiego szczytu świata o tej porze roku jest celem XXI wieku. Gdy wiele lat później zapytałem Krzysztofa Wielickiego, jakie wyciągnęli wtedy wnioski, odpowiedział: „Podstawowy był taki, że z K2 nie ma żartów... Przez wiele lat nie miałem ochoty wracać tam w okresie zimowym”. I rzeczywiście, sporo lodu przetoczył lodowiec Baltoro, nim wyprawa prowadzona przez Krzysztofa wróciła spod K2 na tarczy w marcu 2003 roku. Były to czasy moich początków w GÓRACH i świetnie pamiętam, jak relacjonowaliśmy tę ekspedycję znakomitym piórem nieodżałowanego Piotrka Morawskiego. Nie przypuszczałbym wówczas, że o pierwszym wejściu napiszemy dopiero dwie dekady później. 

Czytaj więcej: Góry 278. Autor P. Drożdż

Góry 277. Autor P. Gruszkowski

          Funkcjonowanie na skraju wyczerpania, poszukiwanie granic wytrzymałości, ekstremalne doświadczenia… Te częste wśród ludzi gór skłonności do samoudręczenia zostały już wielokrotnie przebadane i opisane. Rozłożone na czynniki pierwsze i sprowadzone do reakcji chemicznych. W gruncie rzeczy to takie banalne – niedobór lub nadmiar jednego z wielu hormonów jest elementem determinującym odbiegające od standardów działanie. A ich stan równowagi? To dopiero wydaje się banalne! Nudne, przewidywalne życie bez burzy emocji. Może sedno naszej fascynacji, „sztuką cierpienia” tkwi jednak gdzie indziej? Wychodząc daleko poza strefę komfortu, zrzucamy z siebie cywilizacyjne „okrycie” i nawiązujemy z górami intymną, niemal pierwotną relację. Nie ma czasu przeszłego, nieważna staje się przyszłość, jest tylko tu i teraz – szczytowa intensywność doznań… Taak, to wydaje się znacznie bardziej romantyczne niż mechanistyczna koncepcja życia.

Czytaj więcej: Góry 277. Autor P. Gruszkowski

Góry 274. Autor P. Drożdż

          Jeśli czytacie te słowa, zapewne już wiecie, że zdjęcie okładkowe w tym numerze pachnie nagrzanym tatrzańskim granitem. Zależało nam, aby właśnie takie było – zrobione w środku lata, gdzieś na przepaścistej grani, z dużą ilością „powietrza” i rozległym widokiem na Podtatrze. Dodaliśmy do tego prawdziwego człowieka gór, bo takim niewątpliwie jest sportretowany Ryszard Pawłowski, dzięki czemu chyba udało nam się wyprodukować archetypiczny taternicki obrazek. O kulisach sesji, która bynajmniej nie była przypadkowa, przeczytacie wewnątrz Magazynu oraz w naszych mediach społecznościowych.

Czytaj więcej: Góry 274. Autor P. Drożdż

Góry 275. P. Drożdż

          Odkąd Festiwal Filmów Górskich im. Andrzeja Zawady w Lądku-Zdroju stał się bezdyskusyjnym wydarzeniem numer 1 wśród imprez górskich w Polsce, zaczęliśmy publikować Numer Lądecki. Tak bowiem określamy doroczne, powakacyjne wydanie GÓR, nawiązujące zawartością do programu festiwalu, w którym zawsze znajduje się miejsce dla najważniejszych wydarzeń i rocznic w naszym górskim światku, a ostatnimi laty – dzięki Złotym Czekanom – także dla największych osiągnięć w światowym alpinizmie. Dzięki temu Magazyn, który trzymacie w rękach, zazwyczaj jest interesujący nie tylko dla lądeckich widzów, ale dla każdego miłośnika sportów wspinaczkowych i outdoorowych. Liczę, że nie inaczej będzie tym razem.

Czytaj więcej: Góry 275. P. Drożdż

Góry 273. Piotr Drożdż

          Życie bywa nieprzewidywalne – to wiedziałem od dawna. Ale że aż tak? Gdy kończyłem wstępniaka w pierwszym numerze i życzyłem wszystkim dobrego górskiego roku, nie przypuszczałem, iż kolejne słowo wstępne będę pisał już w zupełnie innej rzeczywistości. I że rok 2020 okaże się tak bardzo odmienny od poprzednich, i to w każdej sferze – nie tylko tej związanej z aktywnością w wertykalnym świecie.

Czytaj więcej: Góry 273. Piotr Drożdż