W okolicach Dobrečova. Autor M. Kowalski

           Minioną sobotę spędziliśmy w okolicach Dobrečova. Jako, że same Dobrečovskè Skály cieszą się sporym wzięciem, za cel obraliśmy sobie miejsca mniej popularne, a tym samym z potencjałem wspinania w samotności - czyli Hruby Kamen oraz Ferdovky.

Nie zawiedliśmy się. Do tego towarzyszył nam piękny warum, który dawał wrażenie, że to nie początek października, a raczej czerwca. Może i obie skały nie grzeszą urodą (choć Hruby Kamen zdecydowanie mniej), ale za to dają poczucie obcowania z nieco dzikim terenem i odpoczywa się tam z efektem. Zwłaszcza, gdy rekreacyjnie wędkuje się na drogach od IV do V, tak jak my to robiliśmy.