Bornholm. Autor M. Kowalski

             W dniach 27.07 - 05.08 przebywaliśmy z Ramoną na Bornholmie. W pierwszych skojarzeniach wyspa ta nie przywodzi na myśl wspinania, jednak jest to ponoć jeden z głównych rejonów wspinaczkowych płaskiej Danii. Jako, że dysponowaliśmy przewodnikiem postanowiliśmy przeznaczyć część wyjazdu na działanie w tamtejszym granicie.

Skał jest tam naprawdę sporo, zwłaszcza w północnej części wyspy. My zdecydowaliśmy się na dwa kamieniołomy oferujące wspinanie po drogach ubezpieczonych - Vangbruddet oraz Moseløkken Stenbrut. Na pierwszym prowadziliśmy drogi z zakresu 4a-4c, na drugim wędkowaliśmy po piątkach. Generalnie bardzo przyjemne wspinanie w bardzo atrakcyjnych widokowo miejscach, wyceny solidne, a jakość protekcji bez zarzutu. Aż chce się tam wracać.