W piekarniku

            Pomimo histerycznych prognoz w różnych środkach przekazu byłem zdecydowanym poruszać się w terenie. Dołączyli do mnie Robert i Tomek. By było w przynajmniej w "miarę przyjemnie" zdecydowaliśmy się na Skałę z Gładkim Trawersem. Pomimo żaru lejącego się z nieba udało się pourabiać kilka dróg między V a VI.1+. Czyli, rekreacja się nam udała.