Październikowe roboty w Łutowcu

              W wyniku kilku monitów wspinaczy w paru łutowieckich kwestiach postaraliśmy się razem z Jarkiem sytuację poprawić. "Kustoszując" na tym terenie określiłem co trzeba zrobić "już". Na pierwszy ogień poszło unieruchomienie (tymczasowe) głazu na Polnym Kamieniu. O jego dalszych losach zgodnie z ustaleniami zadecyduje właściciel terenu. Sytuacja powinna być rozwiązana do wiosny przyszłego roku. Przy okazji zamaskowaliśmy miejsce wycinki "technicznego ringa" z roku 2019-tego.

Następnym działaniem stała się wycinka mocna powycieranego kolucha w stanowisku na "Minogach" na Knurze i zastąpienie go solidnym (i solidnie zakręconym) maillonem. Po tych działaniach mogliśmy razem z towarzyszącym na Błażejem jeszcze się trochę powspinać. Gdyby nie mocny i porywisty wiatr aura by była z tych fajnych. W skałach było tylko kilka osób-bezcenne;-).