W Höllenthalu. Autor M. Kowalski

            Pierwsze dni sierpnia przeznaczyliśmy na pobyt w Höllenthal’u, by powspinać się w trójkowym zespole i poprzebywać wśród wspaniałych widoków. Pomimo upalnych dni udało się nam zadziałać na Grossofen oraz na Blechmauer.

Jak zwykle opłaciło się wczesne wstawianie, bo oprócz cienia na drogach byliśmy sami. Kombinationweg poszła na początek. Droga ma 370m (11 wyciągów). i jest wyceniona na 4-, ale my przeszliśmy ją fragmentem innej drogi za 5+( jeden wyciąg z drogi Himmelsleiter).. Generalnie można się tu nieźle zdziwić, a zejście jest niewątpliwie dodatkową atrakcją. Następnego dnia zrobiliśmy sobie trekking, a w trzecim dniu pobytu wstawiliśmy się w nieco krótszą Jarasim - Neuer Jarabekweg z jej wariantem za 5-. Ma ona 150m. w 6 wyciągach i (nie licząc fragmentu mokrej płyty) całkiem ciekawy przebieg. Dodatkowo jest świetnie wyposażona. Tak minęły nam trzy dni. Wracaliśmy zadowoleni.