Dziurki-Polska-Topo rejonu wspinaczkowego 2009

                      Dziurki - klasyka klasyki                      

       Skała Dziurki znajduje się na południowo-zachodnich stokach G. Zborów. Razem z przylegającymi do siebie Skałą Gąsieckiego i Długą Ścianą stanowią duży wspinaczkowy  kompleks.
Lita płyta o północno-zachodniej wystawie przecięta tylko dwoma ciągami rys „ od zawsze” stanowiła pierwszorzędny cel. Estetyka formacji i ruchów spowodowały, rosnącą popularność ściany i gęstą siatkę dróg i wariantów. Praktycznie Dziurki to ściana północno-zachodnia z widokiem na biegnącą intrygującą  prosto po linię horyzontu drogę spotykającą się  w magicznej chwili z zachodzącą tarczą słońca. Wtedy skały mają kolor starego złota. Może to ten magiczny element ma znaczenie, że każdy kto chce być wspinaczem na Zborowie musi Prawe Dziurki poprowadzić. Niestety popularność ma swoją cenę: tłok, wyślizganie i zbrudzenie ściany to realia teraźniejszości.
Oprócz ściany północno-zachodniej wspinaczkowe są połacie północne i zachodnie. O ile „północny komin” jest drogą zapomnianą, biegnącą niepopularną i niemodną dzisiaj formacją, to wąską ściana  południowo-zachodnia (Słoneczny Filarek) stanowi atrakcyjny i częsty  cel dla początkujących wspinaczy, lub stanowi żywcową rozgrzewkę przed czymś trudniejszym.
   Analizując eksplorację Dziurek warto zwrócić uwagę na analogię związaną z  Tatrami. Prawa część skały stanowiąca gładką płytę przeciętą rysą i nakrytą okapikiem  dla wspinaczy lat sześćdziesiątych XXw. była odzwierciedleniem (w miniaturowej skali) górnej części wschodniej ściany Mnicha. Nazwy nadawane drogom Mały R, Mały Saduś, Mała Sprężyna czy Mały Wachowicz i ich położenia na ścianie względem siebie stanowią częściowo nawet pod względem charakteru wspinania i pokonywanych formacji malutkie kopie dróg na Mnichu. Także pod względem technologicznym istnieje podobieństwo. Na drodze Mały R powyżej  rysy pod okapikiem zainstalowano pierwszego w rejonie Podlesic nita (analogia do prawdziwego R-a).

Asekuracja
Na przestrzeni czasu Dziurki stały się poligonem w zakresie stosowania punktów asekuracyjnych na Jurze. Nit wbity pod okapikiem Małego R-a był pierwszym w rejonie Podlesic. Później, w erze spitów pojawiły się one na Środkowych Dziurkach,  Bormaszynie, Wielkim Kapturze, Pinokio i Mambie, Królikach  (które) Poszły w Las i co ciekawe tradowej (rysy) Małej Sprężynie. Ciekawą sprawą były zmiany asekuracji na drodze Mały R. Nit pod okapem wraz z rozwojem techniki haczenia stał się zbędny. Później, w epoce przejść klasycznych zastąpiono go ringiem. Ostatecznie obito także rysy co zmieniło powagę drogi i charakter wspinania (wycena też poszła w dół). Na przełomie XX/XXI w. drogi zostały kompleksowo ubezpieczone i wyposażone w stanowiska zjazdowe. Na dzień dzisiejszy stałych punktów nie ma na Skrajnie Prawych Dziurkach,  na Królikach (które) Poszły w Las potrzebne będą własne plakietki. Reszta dróg ma komplet przelotów i do ich poprowadzenia wystarczy parę ekspresów.  

Esploracja
Przestawiona będzie eksploracja ściany północno-zachodniej ponieważ inne połacie Dziurek stanowią w stosunku do niej teren peryferyjny i nie znajdują się na nich drogi stanowiące przełomy w dla tego masywu.
Pod względem graficznym posłużyłem się rysunkami. Oczywiście, mogłem bazować na zdjęciach, ale uznałem że przedstawiając klasyk klasyków wspinania na Jurze warto zastosować rozwiązania klasyczne. Zdaję sobie sprawę o ułomności moich rysunków  w porównaniu do prac M. i J. Kiełkowskich, T. Ślusarczyka czy M. Dąbrowskiego ale chyba w tym przypadku udało mi się oddać charakter jednej ze sztandarowych ścian Zborowa.
Drogi opisane są chronologicznie, czyli w kolejności ich powstawania.  Problemem tutaj jest w wielu przypadkach brak precyzyjnych informacji co do dat, lub autorów przejść w określonym stylu. Wymieniając autorów i styl przejść umieszczałem przy nich wycenę obowiązującą w danym czasie.

1. Mały R  VI.2
   
-około 1962r.M. Brodzki i tow. hakowo z nitem pod okapem V A2
-około 1965r. A. Grossman i tow. hakowo bez nita V A2
-około 1976r. G.Chwoła i Z. Wach TR VI.3
-1987r. M. Misztal RP VI.3
-1988r. M. Płonka RP VI.2+ (jako prostowanie Małego R-a)
-24.VI. 1995r. Ł. Muller solo VI.3
Najdłuższa droga na Dziurkach wymagająca umiejętności wspniania w rysach i płytach. Kiedyś całkiem ciekawy TRAD z jednym stałym punktem.  
Występuje na niej   problem interpretacji co do niej należy, a co nie. Kluczowe przechwyty znajdują się miedzy końcem rysy a krawędzią okapu. Korzystanie z dobrych dziur w prawej części pod okapikiem obniża trudności. Problem ten mógł już istnieć w czasie pierwszych prowadzeń (M. Misztal 1987 i M. Płonka 1988). Ubezpieczenie rysy stałymi punktami też obniżyło trudności. Wydaje się że na dzień dzisiejszy  wycena VI.2 odzwierciedla trafnie trudności Małego R-a.  
2. Dziurki Środkowe VI
   
-około 1966r. H. Mazurek i tow. hakowo
 -przed 1974r. TR VI
 -wiosną 1978r. J.Fijałkowski i R. Pilch solo VI
Super klasyk. Dawniej ubezpieczony dwoma spitami, które dzisiaj zastępują trzy ringi. Wymagana dobra praca nóg na tarciowych stopniach.
3. Dziurki Prawe V+
   
-około 1969r. J. Hirszowski, A. Marczak, K. Zdzitowiecki TR V+
-wiosna 1978r. J. Fijałkowski i R. Pilch bez asekuracji V+
Najpopularniejsza droga na Dziurkach i chyba na całym Zborowie. Jej prowadzenie to punkt obowiązkowy dla wszystkich, którzy chcą zobaczyć jak wygląda trudność V+ w płytach. To także obowiązkowa wspinaczka dla początkujących solistów chcących się zmierzyć w przyszłości z drogami skrajnie trudnymi. Techniczne wspinanie w lekko położonej płycie. Dzisiaj końcówkę drogi robi się tak jak Dziurki Środkowe. Odejście w prawo (brak asekuracji) uległo zapomnieniu.
4. Dziurki Lewe V+
   
-przed 1974r. TR V+
Praktycznie mniej popularny negatyw Dziurek Prawych. Wspinaczka w takiej samej formacji i o tych samych trudnościach. Także w kwestii końcówki drogi ten sam problem (dzisiaj wyjście następuje Środkowymi Dziurkami).W dolnej części parę stopni na tarcie.
-wiosną 1978r. J.Fijałkowski i R. Pilch bez asekuracji V+
5. Mały Saduś – Bormaszyna VI.4+/VI.5
   
-około 1975r. J. Fijałkowski, E. Sosnowska hakowo A3
-1986r. L. Milczarek RP VI.4+/VI.5
Długa jak na Dziurki, wyrównana w trudnościach płytowa wspinaczka. Sekwencje ruchów po stosunkowo małych, ale pozytywnych chwytach. Droga z pewnością zasługuje na swoją wycenę ( przez niektórych podejrzewana o trudności VI.5  , wzrost i wysięg ma tutaj znaczenie).
6. wariant górny do Małego R-a V+
   
-przed 1976r. TR V+
Krótki trawers w lewo pod okapikiem Małego R-a. Można do niego dojść bezpośrednio Małym Wachowiczem, Wielkim Kapturem lub zapomnianym wyjściem Lewych Dziurek.
O ile trudności samego trawersu wynoszą V+ to warto zauważyć, że kontynuacja wspinaczki Małym R-em zdecydowanie je podnosi ( według wielu opinii do około VI.1).
7. Mały Wachowicz V+
   
-przed 1976r. TR V+
Droga łącząca dolny odcinek rysy Małego R-a ( do chwytu w kształcie pytajnika) i następnie odcinek płytowy po oferujący ładne ruchy po płycie na prawo od rysy. Kiedyś TRAD (po powstaniu Wielkiego Kaptura częściowy TRAD), dzisiaj całkowicie ubezpieczona.
8. wariant dolny do Malego R-a VI.1
   
-około 1976r. TR VI.2
Aby się do niego dostać należy wspiąć się rysą Małego R-a zdecydowanie wyżej niż odchodzi w prawo Mały Wachowicz (praktycznie do końca rysy). Następnie wykonać trawers w prawo by sięgnąć dobrych chwytów (Mały Wachowicz, Wielki Kaptur). Wariant ten łączył się z Wariantem Górnym Małego R-a by kończyć się na wierzchołku skały. Początkowo wyceniany był na VI.2, dzisiaj wydaje się że nie jest trudniejszy niż VI.1 (może VI.1+).
9. Mała Sprężyna VI+
   
-przed 1977r. TR VI+
Ciekawa droga łącząca wspinanie w rysach z płytkami. Dawniej TRAD, następnie ubezpieczony w 2 spity, by dzisiaj posiadać komplet przelotów. Należy uważać by nie odpaść przed wspinką do 1 punktu (trochę zbyt wysko umieszczony) bo teren nie nadaje się do glebowania (stromy stok z kamieniami). Nie bez sensu jest tutaj zbudowanie stanowiska dla asekuranta.
10. Dziurki Całkiem Prawe V+
   
-przed 1977r. TR? V+
Całkiem zapomniana droga. Raczej TRAD ponieważ możliwości założenia rozsądnej asekuracji nie istnieją.
11. Wielki Kaptur VI.2
   
-14.IV.1992r. D. Kaptur RP VI.2
-19.V.1993r. D. Kaptur solo VI.2
Droga z technicznym pasażem w dolnej części. Dawniej ubezpieczona w 2 spity. Dzisiaj posiada 5 ringów i stanowisko. Twórcą nazwy jest  B. Krauze. Prowadząc ją myślałem o „Garści Marzeń”. Tymczasem po kolejnym moim powrocie do Podlesic nazwa już funkcjonowała i nie pozostało mi nic innego tylko się z tym pogodzić .Bogdan argumentował to możliwością ładnego kontrastu. Uznał, że mi się należy bo pokazałem że to jeszcze nie koniec eksploracji Dziurek. W kwestii pierwszego przejścia solo to to praktycznie Bogdan go dokonał. Przeszedł kluczowe trudności i jak stwierdził coś mu nie pasowało więc postanowił zejść. Udało mu się!!! Jak tego dokonał do dnia dzisiejszego nie wiem (każdy kto robił tą drogę wie o co chodzi). Mnie pozostało tylko dokończyć sprawę.
12. Pinokio i Mamba VI
  
-20.VII.1993r. Sz. Nałudka RP. VI+
-22.VII.1993r. D. Kaptur solo VI+
Ładna wspinaczka po filarku. Biegnie w całości dziewiczym terenem. Droga Pinokia ( ksywa Szymona) pokazuje, że jeszcze w latach dziewięćdziesiątych XXw. Można było  na Dziurkach znaleźć wolne formacje. Nazwa odnosi się do ksywy autora i nowości DMM.
Trudności zweryfikował J. Nabrdalik uznając, że są one raczej typowe dla dróg skrajnie trudnych.
13. Teoria Struny VI.3
  
-25.VII. 1993r. D. Kaptur OS VI.3
To kombinacja dwóch istniejących dróg. Dołu Wielkiego Kaptura i góry Małego R-a. Powstała w wyniku nagłego impulsu w czasie kolejnej wizyty z Bogdanem pod Dziurkami. W czasie przerwy w działalności szkoleniowej przeszedłem trudności mojej drogi i skierowałem się wprost pod środek okapiku Małego R-a. Pokonałem trudności płytki pod okapikiem i osiągnąłem szczyt skały. Nazwa odnosi się do tematu rozmów jakie wtedy ze sobą prowadziliśmy dotyczące bytów równoległych.
14. Króliki Poszły w Las VI.2+
   
-maj 1993r. Ł. Muller RP VI.2+
Chyba niedostrzegana droga Łukasza. Stanowi ona prostowanie Małej Sprężyny. Szkoda ,że nie ma na niej nowych ringów ponieważ jest to ładna wspinaczka. Zrobienie jej było dla Łukasza początkiem serii coraz lepszych przejść.

Przebieg łączny dróg
   

                1. Pinokio i Mamba VI
                2. Mała Sprężyna VI+
                3. Króliki Poszły w Las VI.2+
                4. Mały Saduś – Bormaszyna VI.4+/VI.5
                5. Mały R  VI.2
                6. wariant dolny do Malego R-a VI.1
                7. Mały Wachowicz V+
                8. Teoria Struny VI.3
                9. Wielki Kaptur VI.2
             10. wariant górny Małego R-a V+
             11. Dziurki Lewe V+
             12. Dziurki Środkowe VI
             13. Dziurki Prawe V+
             14. Dziurki Całkiem Prawe V+
 Należy jednak zwrócić uwagę, że instalacja stałych punktów "wymusza" niekiedy korektę przbiegu dróg. Problem ten dotknął drogi leżące w prawej części ściany: Dziurki Lewe i Dziurki Prawe. Zainstalowanie dwóch spitów, a potem na ich miejsce trzech ringów na Dziurkach Śródkowych spowodowało totalne zapomnienie oryginalnych linii tych dróg powyżej środka ściany. Dzisiaj drogi Dziurki Lewe i Dziurki Prawe fumkcjonują jako niezależne linie do połowy ściany by następnie połączyć się z Dziurkami Środkowymi. Inną sprawą są nazwy: dzisiaj nikt już nie używa oryginalnej Mały Saduś, lecz nadaną po uklasycznieniu, czyli Bormaszyna.
   
               1. Pinokio i Mamba VI
               2. Mała Sprężyna VI+
               3. Króliki Poszły w Las VI.2+
               4. Bormaszyna VI.4+/VI.5
               5. Mały R VI.2
               6. wariant dolny Małego R-a VI.1
               7. Mały Wachowicz V+
             7a. wariant górny Małego R-a V+
              8. Teoria Struny VI.3
              9. Wielki Kaptur VI.2
            10. Lewe Dziurki V+
            11. Środkowe Dziurki VI
            12. Prawe Dziurki V+
            13. Dziurki Całkiem Prawe V+
Patrząc na stan eksploracji ściany oczywistym jest, że poprowadzenie bez ograniczeń nowej autonomicznej linii jest praktycznie niemożliwe. Istnieje jeszcze potencjał w kombinacjach, szczególnie w lewej części ściany na lewo od rysy Małego R-a. Pozostaje pytanie, czy ktoś poświęci czas by coś swojego pozostawić na klasyku klasyków. Inną nie skończoną sprawą są wspinaczki na żywca. W tej dyscyplinie czekają na pierwsze przejścia z całą pewnością Króliki poszły w Las, Teoria Strun i Bormaszyna. Patrząc jednak na długość linii i podłoże są to z pewnością poważne wyzwania.