Wyjazd rehabilitacyjny

  • Drukuj

            Po trzech miesiącach lekkiej bezczynności powodowanej zerwaniem mięśnia w okolicy łopatki Jarek dostał zielone światło do działania. W tym celu udaliśmy się tradycyjnie do Łutowca by na drogach znanych i lubianych się poruszać.

W zaistniałej sytuacji z przyjemnością prowadziłem drogi a Jarek wsłuchując się w organizm je wędkował. Pogoda była z tych pięknych, wspinanie się udawało. Ostatecznie po pokonaniu siedmiu fajnych nie trudnych dróg w przedziale od V do VI.1 zabieg rehabilitacyjny się dokonał. W drodze do domu korzystając z braku liści na drzewach udało nam się jeszcze pofotografować Skałę Aptekę pod przyszłościowe topo.