Na ziemi kłodzkiej. Autor T. Wycisk

  • Drukuj

             Ubiegły listopadowy weekend postanowiliśmy spędzić w okolicach Lądka. W planach było głównie tępienie dziab i raków w wąwozie w Lutyni. W piątek wyjechaliśmy dość późno i pod skałą byliśmy po 15. Do zmroku, który dosyć szybko zapadł udało się zrobić tylko jedną drogę . Kolejnego dnia z uwagi na piękna pogodę postanowiliśmy podziałać z Kasią wspólnie. Wybór padł na Trzy Siostry.

Po przyjemnym 40 minutowym spacerze znaleźliśmy się po skałą. Na rozgrzewkę każdy z nas zrobił trzy „czwórkowe” rajbungi na Trzeciej Siostrze. Następnie udało mi się zrobić jeszcze jedną drogę na tej samej skale i przenieśliśmy się na skałę obok, na bardziej ambitne drogi. Ogółem zrobiliśmy 9 dróg ( ja sześć, Kasia trzy) z przedziału IV-VI.2. Po 15 przegonił nas deszcz. Niestety niedzielny poranek również przywitał nas deszczem, więc wróciliśmy do domu. Mimo skróconego czasu każdy znalazł cos dla siebie. Ja zacząłem swój sezon drytoolowy a Kasia podziałała na rajbungach. Niemniej emocji dostarczył nam nocleg na poddaszu zabytkowej plebanii w Konradowie, który serdecznie polecamy miłośnikom klimatycznych miejsc.