Za Jastrzębnikiem

  • Drukuj

            W sobotę (9.08) razem z Dorotą, Jankiem i Robertem wybraliśmy się w rejon Jastrzebnika (G. Łysak) by powspinać się w Białym Kanionie i jego przyległościach. Dla mnie był to czas zbierania informacji do topo a dla reszty uczestników wyjazdu zadziałanie w miejscu gdzie się jeszcze nie wspinali. Drogi w Białym Kanionie są estetyczne i czyste, czyli regularnie chodzone. Niestety, nie można tego powiedzieć o drogach na Maślatej. A szkoda, ponieważ są one całkiem ciekawe w swoich wycenach. Regularne wspinanie i związane z tym czyszczenie dobrze by im zrobiły.